- call
Najpierw telefon, potem cała reszta
Zlecenia hydrauliczne i elektryczne dzielą się na dwa światy: awarię, o której decyduje się w minutę, i planowaną robotę, nad którą klient myśli tydzień. Strona musi obsłużyć oba, ale to awaria płaci rachunki — więc klikalny numer telefonu, godziny dostępności i lista miejscowości, do których dojeżdżasz, są ważniejsze niż zakładka „O firmie".
- location_off
Usuń adres z profilu Google — Google podaje w wytycznych przykład hydraulika
Jeśli dojeżdżasz do klienta i nie masz punktu z szyldem, jesteś firmą z obszarem działalności. Wytyczne Google mówią wprost: hydraulik z firmą zarejestrowaną pod prywatnym adresem zamieszkania ma usunąć adres z profilu i zamiast niego wskazać obszar działania. To jedno ustawienie, a decyduje o tym, czy w ogóle pokazujesz się w wynikach z okolicznych miejscowości.
- verified
Uprawnienia z datą, nie samo słowo „SEP"
Świadectwo kwalifikacyjne jest ważne 5 lat od dnia wydania (art. 54 ust. 1aa Prawa energetycznego), a świadectwa wydane bezterminowo straciły ważność 3 lipca 2026 r. Strona, na której stoi „posiadam uprawnienia SEP" bez numeru grupy i daty ważności, mówi klientowi dokładnie tyle samo, co jej brak.
- gavel
Dane firmy na stronie to obowiązek, nie ozdoba
Art. 5 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną wymaga, żebyś podał w sposób wyraźny, jednoznaczny i bezpośrednio dostępny adres elektroniczny oraz imię, nazwisko i adres albo nazwę firmy i jej siedzibę. Adres znika z profilu Google, ale zostaje w stopce strony — to dwie różne rzeczy, które branżowe poradniki notorycznie mylą.
78,2%
gospodarstw domowych w Polsce ma dostęp do internetu przez łącze mobilne — więcej niż przez stacjonarne (70,3%). Twój klient szuka fachowca z telefonu, często stojąc w łazience (GUS, Społeczeństwo informacyjne w Polsce w 2025 r.)
2 godziny
jazdy od siedziby firmy — do tyle, według wytycznych Google, powinien sięgać obszar działalności w profilu firmy. Dla fachowca z powiatu wągrowieckiego to zasięg dużo szerszy, niż zwykle wpisuje
5 lat
tyle jest ważne świadectwo kwalifikacyjne od dnia wydania — art. 54 ust. 1aa ustawy Prawo energetyczne, w brzmieniu nadanym nowelizacją z 20 maja 2021 r.
3.07.2026
tego dnia straciły ważność świadectwa kwalifikacyjne wydane bezterminowo — 5 lat od wejścia w życie nowelizacji (art. 25 pkt 2 ustawy z 20 maja 2021 r., Dz.U. 2021 poz. 1093)
Skoro mam profil w Google, po co mi jeszcze strona?
To pierwsze pytanie, które słyszę od instalatorów, i jest uczciwe. Profil Firmy w Google jest darmowy, pokazuje numer telefonu jednym kliknięciem i to on wyskakuje na mapie. Gdybym miał wybrać jedną rzecz do zrobienia w ten weekend, wybrałbym profil, nie stronę.
Problem w tym, że o kolejności w wynikach lokalnych decydują trzy czynniki, które Google opisuje wprost: trafność (jak dobrze profil odpowiada temu, czego ktoś szuka), odległość i popularność firmy. Google dodaje w tej samej dokumentacji dwie rzeczy, o których warto pamiętać, zanim ktoś sprzeda Ci „gwarantowane pierwsze miejsce": nie da się poprosić ani zapłacić za lepszą pozycję lokalną, a firmy z kompletnymi i dokładnymi informacjami mają większą szansę pojawić się w wynikach.
Sam profil zawiera kilkanaście pól. Nie ma w nim miejsca, żeby wyjaśnić, że robisz przyłącza wodociągowe, ale nie tykasz pomp ciepła, że pracujesz w soboty do południa i że masz aktualne uprawnienia gazowe. Strona jest miejscem, w którym te informacje istnieją — a przy okazji zasila trafność i popularność, czyli dwa z trzech czynników, na które w ogóle masz wpływ.
Kolejność, którą polecam fachowcom
1) Profil Firmy w Google, uzupełniony do końca i ustawiony jako firma z dojazdem. 2) Prosta strona z numerem, obszarem działania, uprawnieniami i cennikiem orientacyjnym. 3) Zbieranie opinii. Odwrotna kolejność — najpierw duża strona, potem reszta — to najczęstszy sposób na wydanie kilku tysięcy złotych bez jednego telefonu.
Ustaw profil jak firma z dojazdem — tu ginie najwięcej zleceń
Hydraulik i elektryk to podręcznikowe przykłady firmy świadczącej usługi z dojazdem do klienta (service-area business). Google traktuje ją inaczej niż sklep czy warsztat i ma dla niej osobne zasady. Trzy z nich rozstrzygają najwięcej:
| Zasada z wytycznych Google | Co to znaczy w praktyce |
|---|---|
| Jeden profil dla siedziby lub lokalizacji z wyznaczonym obszarem działalności | Nie zakładasz osobnego profilu na Wągrowiec, osobnego na Rogoźno i osobnego na Chodzież. To jeden profil z listą obszarów — kilka profili to prosta droga do zawieszenia wszystkich. |
| Usuń adres, jeśli firma jest zarejestrowana pod adresem zamieszkania | Wytyczne podają tu wprost przykład hydraulika. Adres domowy w profilu to nie tylko prywatność — to również sygnał, że jesteś sklepem, do którego klient ma przyjechać. |
| Obszar działalności do około 2 godzin jazdy | Większość fachowców wpisuje samo swoje miasto. Tymczasem realny zasięg to zwykle cały powiat i sąsiednie — a to właśnie tam konkurencja jest najmniejsza. |
| Adres pocztowy bez faktycznej działalności (wirtualne biuro) nie kwalifikuje się do profilu | Kupowanie adresu w większym mieście, żeby „być w Poznaniu", jest niezgodne z wytycznymi i kończy się utratą profilu razem z opiniami. |
Jeśli działasz w mniejszej miejscowości, ta ostatnia różnica jest Twoim największym atutem. W dużym mieście o frazę „elektryk" biją się dziesiątki firm z budżetami reklamowymi. W powiecie wągrowieckim, chodzieskim czy obornickim wystarczy zrobić poprawnie rzeczy, których nie robi nikt: kompletny profil, obszar działania obejmujący sąsiednie gminy i strona, która potwierdza to, co obiecuje profil.
Co na stronie zamienia panikę w telefon
Klient z pękniętą rurą albo bez prądu w połowie mieszkania nie czyta. Skanuje ekran telefonu przez kilka sekund i szuka trzech rzeczy: czy dojedziesz tu, gdzie mieszka, czy jesteś teraz dostępny i jak Cię złapać. Wszystko inne jest na później.
//Cztery elementy, które muszą być widoczne bez przewijania
Numer telefonu jako klikalny odnośnik, nie obrazek i nie tekst do przepisywania. Informacja o dostępności napisana po ludzku — „awarie: pon.–sob. 7:00–20:00, w niedziele telefonicznie" jest lepsze niż napis „24/7", którego i tak nie dotrzymasz. Lista miejscowości, do których dojeżdżasz, wypisana słowami, bo to jednocześnie odpowiedź dla klienta i treść, którą Google może dopasować do zapytania. I zdanie o tym, czym się nie zajmujesz — brzmi nieintuicyjnie, ale odsiewa telefony, na które i tak byś odpowiedział „nie robię tego".
//Sekcja, której nie ma prawie nikt: co robić do mojego przyjazdu
Krótka instrukcja — gdzie jest główny zawór, jak wypiąć bezpiecznik, czego nie dotykać przy zalanym gniazdku — kosztuje pół godziny pisania i robi dwie rzeczy naraz. Realnie pomaga człowiekowi, który dzwoni w panice, i jest dokładnie tym rodzajem treści, dla którego ktoś zapisze Twoją stronę albo wróci na nią za pół roku. To także jedyny fragment strony fachowca, który ma szansę na własny ruch z wyszukiwarki poza zapytaniami o usługę.
//Wycena, nawet orientacyjna
„Cena do uzgodnienia" na stronie oznacza dla klienta jedno: będzie drogo i trzeba negocjować. Widełki za typowe roboty (wymiana baterii, udrożnienie odpływu, montaż gniazdka, przegląd instalacji) plus zdanie o tym, jak liczysz dojazd, ucinają połowę telefonów rozpoznawczych i zostawiają te, które kończą się zleceniem.
Uprawnienia z datą — najtańszy dowód wiarygodności, jaki masz
Na stronach fachowców widuję najczęściej trzy słowa: „uprawnienia SEP", „licencjonowany", „certyfikowany". Żadne z nich nic nie znaczy dla klienta, bo nie da się ich sprawdzić. Tymczasem system uprawnień w Polsce jest bardzo konkretny i można się nim pochwalić dokładnie.
Rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska z 1 lipca 2022 r. dzieli urządzenia na trzy grupy: grupa 1 to instalacje elektroenergetyczne (dla elektryka pracującego w domach kluczowy jest punkt o urządzeniach o napięciu do 1 kV), grupa 2 to urządzenia cieplne, w tym kotły o mocy powyżej 50 kW, a grupa 3 to instalacje gazowe — z osobnym punktem dla instalacji o ciśnieniu nie wyższym niż 5 kPa, czyli tych domowych. Hydraulik podłączający kocioł gazowy i elektryk wymieniający tablicę rozdzielczą działają więc w innych grupach i mogą to na stronie napisać wprost.
Zmiana, o której wielu fachowców jeszcze nie wie
Nowelizacja Prawa energetycznego z 20 maja 2021 r. dodała art. 54 ust. 1aa: świadectwa kwalifikacyjne tracą ważność po upływie 5 lat od dnia wydania. Przepis przejściowy (art. 25 pkt 2) dał świadectwom wydanym wcześniej maksymalnie 5 lat od wejścia w życie ustawy — a ustawa weszła w życie 3 lipca 2021 r. Oznacza to, że 3 lipca 2026 r. bezterminowe świadectwa przestały obowiązywać. Jeśli na Twojej stronie albo w ofercie wisi zdanie o „bezterminowych uprawnieniach", jest ono dziś nieprawdziwe — i akurat to zdanie klient może sprawdzić.
Zamiast ogólnika napisz na stronie konkret: grupę i punkt, zakres (eksploatacja czy dozór) oraz datę ważności świadectwa. To jedno zdanie robi dla wiarygodności więcej niż cała zakładka „Dlaczego my", a przy okazji zmusza do pilnowania terminu — bo egzamin trzeba zdać ponownie, a komisja powiadamia o nim co najmniej 14 dni wcześniej.
Dane firmy na stronie: adres znika z Google, ale zostaje w stopce
Tu robi się sprzeczność, której nie widziałem wyjaśnionej w żadnym poradniku dla instalatorów. Google każe usunąć adres z profilu firmy z dojazdem. Polskie prawo każe podać dane na stronie. Obie rzeczy są prawdziwe, bo dotyczą dwóch różnych miejsc.
Art. 5 ustawy z 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną wymaga, żeby usługodawca podał w sposób wyraźny, jednoznaczny i bezpośrednio dostępny adresy elektroniczne oraz — w przypadku jednoosobowej działalności — imię, nazwisko, miejsce zamieszkania i adres, a w przypadku spółki nazwę, siedzibę i adres. Ustawa dotyczy każdego, kto choćby ubocznie prowadzi działalność zarobkową i świadczy usługi drogą elektroniczną, a formularz kontaktowy na stronie taką usługą jest. W praktyce: adres w stopce i na podstronie kontaktu, ale profil w Google bez adresu, z samym obszarem działania.
Czytaj też
Lokalne SEO dla małej firmy — jak być widocznym w swojej okolicyarrow_forwardCzytaj też
Schemat danych strukturalnych dla lokalnej firmy — jak go wdrożyćarrow_forwardPortale ze zleceniami a własna strona — jak to policzyć na kartce
Oferteo, Fixly i podobne serwisy działają w modelu, w którym płacisz za możliwość odpowiedzi na zapytanie — czyli za kontakt, nie za zlecenie. To ma dwie konsekwencje, o których warto myśleć łącznie.
Pierwsza: portal daje zapytania od pierwszego dnia, czego strona nie zrobi. Druga: koszt rośnie razem z liczbą zleceń i nigdy się nie kończy, a kontakt kupujesz razem z trzema konkurentami, którzy dostali to samo zapytanie. Własna strona i profil w Google działają odwrotnie — kosztują z góry i przez pierwsze miesiące nie robią nic, a potem koszt pozyskania kolejnego telefonu spada praktycznie do zera.
Policz to na własnych liczbach, nie na cudzych: ile w ostatnim kwartale wydałeś na kontakty z portali i ile z nich zamieniło się w zlecenie. Jeśli wychodzi więcej niż kilkaset złotych, masz odpowiedź, ile lat „zwraca się" strona — zwykle wychodzi kilkanaście miesięcy. Uczciwie: nie jest to argument, żeby rzucić portale. Jest to argument, żeby nie być od nich zależnym, bo cennik portalu zmienia się bez Ciebie, a Twoja strona nie.
Od czego zacząć w praktyce
Weekend pierwszy: profil w Google — ustawienie firmy z dojazdem, usunięcie adresu domowego, wpisanie wszystkich miejscowości w realnym zasięgu, godziny, kategoria główna i dodatkowe, sześć–osiem zdjęć z prawdziwych robót. Weekend drugi: prosta strona na cztery sekcje — usługi z widełkami cen, obszar działania, uprawnienia z datą, kontakt z klikalnym numerem. Potem systematyczne proszenie o opinie po każdej udanej robocie.
Trzy, cztery podstrony w zupełności wystarczą — w tej branży strona ma być szybka i jednoznaczna, nie efektowna. Jeśli chcesz sprawdzić, ile taka realizacja kosztuje i co dokładnie obejmuje, opisałem to w cenniku, a zakres i sposób pracy przy stronach internetowych dla firm — razem z tym, co robię sam, a czego nie biorę. Pracuję z Wągrowca, więc powiaty wągrowiecki, chodzieski, obornicki i gnieźnieński to dla mnie normalny zasięg dojazdu — dokładnie tak samo jak dla Ciebie.
infoCzy hydraulikowi wystarczy sam profil w Google zamiast strony?
Na start tak — profil jest darmowy, pokazuje numer telefonu i pojawia się na mapie, więc to zawsze pierwszy krok. Ale profil ma kilkanaście pól i nie zmieści w nich zakresu usług, widełek cenowych ani uprawnień. Google podaje, że o pozycji w wynikach lokalnych decydują trafność, odległość i popularność — strona zasila trafność i popularność, czyli te czynniki, na które masz wpływ.
infoCzy muszę usunąć adres domowy z profilu firmy w Google?
Jeśli dojeżdżasz do klientów i nie masz punktu z szyldem — tak. Wytyczne Google podają wprost przykład hydraulika prowadzącego firmę pod prywatnym adresem zamieszkania i zalecają usunięcie adresu z profilu oraz wskazanie obszaru działalności. Adres nadal pozostaje w systemie Google do weryfikacji, po prostu nie jest publicznie widoczny.
infoCzy mogę założyć osobne profile w Google dla każdej miejscowości, do której dojeżdżam?
Nie. Wytyczne Google przewidują jeden profil dla siedziby lub lokalizacji z wyznaczonym obszarem działalności. Zamiast wielu profili dodajesz obszary działania do jednego — a ich granice nie powinny sięgać dalej niż około 2 godziny jazdy od lokalizacji firmy. Adres pocztowy bez faktycznej działalności, na przykład wirtualne biuro, w ogóle nie kwalifikuje się do utworzenia profilu.
infoJak długo ważne jest świadectwo kwalifikacyjne SEP?
Pięć lat od dnia wydania. Wynika to z art. 54 ust. 1aa ustawy Prawo energetyczne, dodanego nowelizacją z 20 maja 2021 r. (Dz.U. 2021 poz. 1093). Świadectwa wydane wcześniej bezterminowo zachowywały ważność nie dłużej niż 5 lat od wejścia w życie tej nowelizacji, czyli do 3 lipca 2026 r. Po tej dacie trzeba ponownie zdać egzamin przed komisją kwalifikacyjną.
infoJakie dane firmy muszą znaleźć się na stronie hydraulika lub elektryka?
Art. 5 ustawy z 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną wymaga podania w sposób wyraźny, jednoznaczny i bezpośrednio dostępny adresów elektronicznych oraz imienia, nazwiska, miejsca zamieszkania i adresu — albo nazwy firmy, siedziby i adresu. Standardem jest stopka z pełną nazwą, adresem, NIP-em, telefonem i e-mailem. To niezależne od tego, że w profilu Google adres pozostaje ukryty.
infoIle podstron powinna mieć strona fachowca?
Zwykle trzy do czterech: strona główna z usługami i widełkami cen, obszar działania z listą miejscowości, informacja o uprawnieniach i doświadczeniu oraz kontakt. Rozbudowany serwis z blogiem ma sens dopiero wtedy, gdy podstawy — profil w Google, opinie i klikalny numer — już działają.
infoCzy warto zrezygnować z portali typu Fixly czy Oferteo po zrobieniu strony?
Nie od razu. Portale dają zapytania natychmiast, a strona i profil w Google potrzebują miesięcy, żeby zacząć przynosić telefony. Sensowna kolejność to prowadzić oba źródła równolegle i po kwartale policzyć, ile kosztował Cię kontakt z portalu, a ile telefon z wyszukiwarki. Chodzi o to, żeby nie być zależnym od cennika, na który nie masz wpływu.
fact_checkŹródła
- Google — Poprawianie pozycji lokalnej firmy w Google (trafność, odległość, popularność; brak możliwości zapłaty za pozycję)
- Google — Wytyczne dotyczące reprezentowania firmy w Google (firmy z obszarem działalności, przykład hydraulika, limit ok. 2 godzin jazdy, wirtualne biura)
- Ustawa z dnia 20 maja 2021 r. o zmianie ustawy — Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2021 poz. 1093) — art. 1 pkt 50 (art. 54 ust. 1aa), art. 25 pkt 2, art. 37
- Rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 1 lipca 2022 r. w sprawie szczegółowych zasad stwierdzania posiadania kwalifikacji (Dz.U. 2022 poz. 1392) — grupy 1–3 urządzeń, instalacji i sieci
- Ustawa z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. 2002 nr 144 poz. 1204) — art. 5
- GUS — Społeczeństwo informacyjne w Polsce w 2025 r., informacja sygnalna z 21.10.2025 (96,2% gospodarstw z internetem, 78,2% łącze mobilne, 70,3% stacjonarne)
- Stowarzyszenie Elektryków Polskich Oddział Warszawski — komunikat o utracie ważności bezterminowych świadectw kwalifikacyjnych 3 lipca 2026 r.
